Właśnie natknąłem się na badanie analizujące 6,8 miliona cytowań AI i wyniki naprawdę mnie zaskoczyły:
86% wszystkich cytowań AI pochodzi ze źródeł, które marki już kontrolują lub zarządzają
Podział:
- Własne strony internetowe: 44%
- Wizytówki firmowe: 42%
- Recenzje i social: 8%
- Fora (Reddit itd.): 2%
Jeśli to prawda, całkowicie zmienia to moje podejście do strategii widoczności w AI. Do tej pory goniliśmy za zewnętrznymi wzmiankami i publikacjami, ale dane sugerują, że powinniśmy skupić się na tym, co już kontrolujemy.
Pytania, z którymi się mierzę:
- Czy te dane są wiarygodne? Czy ktoś widział podobne wyniki?
- Czy to się różni w zależności od branży lub wielkości firmy?
- Jak właściwie zoptymalizować „źródła kontrolowane przez markę” pod kątem cytowań AI?
To brzmi wręcz zbyt optymistycznie. Czy coś mi umyka?