Jak zostać cytowanym przez Forbes lub podobne serwisy?
Aby zostać cytowanym przez Forbes i podobne publikacje, potrzebujesz strategicznego podejścia łączącego ukierunkowaną komunikację z mediami, angażujące opowiadanie historii, silne relacje z dziennikarzami oraz pozycjonowanie firmy wokół trendów branżowych, a nie tylko ogłoszeń produktowych. Skup się na budowaniu wiarygodności poprzez thought leadership, oferowaniu unikalnych danych lub spostrzeżeń oraz personalizowanych pitchach, które pokazują ich znaczenie dla odbiorców dziennikarzy.
Bycie cytowanym przez Forbes, TechCrunch, Wall Street Journal i inne topowe publikacje zasadniczo różni się od tradycyjnych działań PR. Te media otrzymują tysiące propozycji dziennie, a dziennikarze są zasypywani ogólnymi komunikatami i masowymi mailami. Kluczem do przebicia się jest zrozumienie, że dziennikarze nie zajmują się promowaniem produktów – ich zadaniem jest opisywanie trendów, ryzyk i istotnych zmian rynkowych. Twoim celem jest pozycjonowanie firmy lub ekspertyzy jako części większej branżowej narracji, która ma znaczenie dla ich czytelników. To wymaga strategicznej zmiany myślenia z „jak zdobyć publikację?” na „jaką historią jesteśmy, którą dziennikarze muszą opowiedzieć?”
Krajobraz medialny zasadniczo się zmienił w ostatnich latach. Same tradycyjne komunikaty prasowe nie gwarantują już publikacji, a masowe strategie dystrybucji są w dużej mierze nieskuteczne. Topowe media preferują spersonalizowane propozycje z wyrazistym kątem, aktualnym haczykiem i jasną wartością dla ich odbiorców. Dziennikarze oczekują dziś indywidualnego podejścia, które pokazuje, że odrobiłeś pracę domową i rozumiesz ich specjalizację. Ta zmiana oznacza, że sukces wymaga bardziej strategicznego myślenia, ale także stwarza okazje dla firm, które chcą inwestować w prawdziwe budowanie relacji i angażujące opowieści.
Zanim zaczniesz pitching, musisz zbudować solidne podstawy dla działań z mediami. Zaczyna się to od jasnego określenia celów komunikacji z mediami. Czy zależy Ci na rozpoznawalności marki na nowych rynkach? Budowaniu pozycji thought leadera dla zarządu? Ogłoszeniu nowego produktu? Zarządzaniu kryzysem? Cele będą determinowały zarówno wybór mediów, jak i ton oraz kąt przekazu. Po ich zdefiniowaniu, dopasuj je do szerszej strategii biznesowej, by działania PR wspierały rozwój firmy.
Kolejny kluczowy krok to zbudowanie precyzyjnej listy mediów. Tu nie chodzi o ilość, tylko o trafność. Dobra propozycja wysłana do złego dziennikarza to strata czasu i ryzyko utraty wiarygodności. Zacznij od zidentyfikowania dziennikarzy i redakcji, które aktywnie opisują Twoją branżę, temat lub niszę. Przeanalizuj ich ostatnie artykuły, by znaleźć autorów, którzy pisali o podobnych firmach lub tematach istotnych dla Twojego biznesu. Skategoryzuj kontakty według tematów, wielkości odbiorców, typu publikacji, a nawet stylu pisania. Regularnie aktualizuj listę – dziennikarze często zmieniają tematykę, media lub branżę. Przestarzała baza kontaktów to stracone szanse i zmarnowany wysiłek.
| Element | Opis | Znaczenie |
|---|
| Wyselekcjonowane media | Publikacje zajmujące się Twoją branżą i docierające do grupy docelowej | Kluczowe – gwarantuje trafność |
| Research dziennikarzy | Zrozumienie ich specjalizacji, ostatnich tekstów i zainteresowań | Niezbędne – umożliwia personalizację |
| Dokładność kontaktów | Aktualne adresy mailowe i profile społecznościowe | Wysokie – zapewnia dostarczenie wiadomości |
| Kategoryzacja | Porządkowanie kontaktów wg tematów, odbiorców i typu publikacji | Ważne – umożliwia strategiczne targetowanie |
| Regularne aktualizacje | Utrzymywanie aktualności bazy przy zmianach po stronie dziennikarzy | Ciągłe – zapobiega stracie czasu |
Tworzenie angażujących pitchów, które przynoszą efekty
Pitch to Twoja przepustka – pierwsze wrażenie i szansa na zainteresowanie dziennikarza w przepełnionej skrzynce odbiorczej. Świetny pitch to nie sprzedaż, lecz wsparcie: jak Twoja historia pomoże dziennikarzowi napisać coś ważnego dla jego czytelników? Ta zmiana podejścia odmienia cały proces komunikacji z mediami. Zamiast skupiać się na osiągnięciach firmy, podkreśl wartość i znaczenie dla odbiorców dziennikarza.
Personalizacja to podstawa. Odnieś się do wcześniejszych publikacji lub zainteresowań dziennikarza, by pokazać, że zrobiłeś research i nie wysyłasz tej samej wiadomości do pięćdziesięciu osób. Zacznij od mocnego haczyka, który od razu wyjaśnia, dlaczego ta historia jest aktualna. Myśl jak autor nagłówków – co przyciągnie uwagę w ich skrzynce? Twój pitch powinien odpowiadać na trzy kluczowe pytania: Dlaczego teraz? Dlaczego Ty? Dlaczego ta historia powinna mieć znaczenie dla ich czytelników właśnie dziś? Bądź zwięzły i przejdź od razu do sedna – dziennikarze są zajęci i muszą szybko zobaczyć wartość.
Dołącz niezbędne materiały, które ułatwią opisanie tematu: linki do danych, zdjęcia, cytaty czy multimedialną informację prasową. Jednak nie zalewaj ich załącznikami i długimi dokumentami – raczej zapewnij łatwy dostęp do informacji, których mogą potrzebować. Najlepsze propozycje pokazują, że rozumiesz odbiorców dziennikarza i przemyślałeś, dlaczego Twoja historia jest ważna właśnie dla nich. Takie zaangażowanie wyróżnia się na tle masowych maili i znacząco zwiększa szansę na odpowiedź.
Pozycjonowanie wokół trendów branżowych i dynamiki rynku
Jedna z najważniejszych lekcji od topowych specjalistów PR: dziennikarze interesują się historiami wpisującymi się w szerszą dynamikę rynku, a nie tylko ogłoszeniami produktowymi. Chcą zrozumieć, jak Twoja firma wpisuje się w duże trendy branżowe, pojawiające się ryzyka lub istotne zmiany rynkowe. Jeśli Twoja firma reprezentuje lub wnosi coś do ważnej historii biznesowej, stajesz się częścią rozmowy, którą dziennikarze już prowadzą. Oznacza to, że musisz wyjść poza cechy produktu i spojrzeć na szerszy kontekst działalności.
Uprość i przekształć swoje techniczne lub złożone rozwiązania w jasne efekty biznesowe. Zamiast mówić o „wykrywaniu oszustw na bazie machine learning”, powiedz „pomagamy sklepom internetowym ograniczyć fraudy o 40%”. To natychmiast przekłada technologię na biznesowy efekt, który dziennikarze mogą zrozumieć i przekazać czytelnikom. Dziennikarze piszą dla decydentów biznesowych, nie inżynierów – ułatw im zrozumienie i komunikację Twojego wpływu. To także czyni Twoją historię bardziej atrakcyjną, bo skupia się na rezultatach, a nie specyfikacjach.
Nie potrzebujesz świeżego finansowania, by być atrakcyjnym dla topowych mediów. Ogłoszenia inwestycji przyciągają uwagę, ale nie są konieczne. Dziennikarze interesują się także trakcją rynkową, partnerstwami, wpływem na klientów i własnymi danymi. Jeśli rozwiązałeś realny problem lub odkryłeś ciekawe wnioski związane z gorącym tematem, jesteś medialnie atrakcyjny. Klucz to przedstawianie swojego wpływu w kontekście tego, co już opisują redakcje. Może to oznaczać pokazanie sukcesów klientów jako dowodu na trendy rynkowe lub wykorzystanie własnych danych do naświetlenia problemów branżowych, które badają dziennikarze.
Wykorzystanie thought leadership i pozycjonowania zarządu
Thought leadership to niezwykle wartościowa waluta w zdobywaniu publikacji prasowych. Kiedy redaktorzy widzą, że Twoi liderzy publikują przemyślane komentarze na temat branży, częściej postrzegają Cię jako źródło eksperckich opinii lub przyszłych wywiadów. Wkładane artykuły to nie tylko content – to budowanie wiarygodności, sygnał dla dziennikarzy, że Twój zespół ma realną ekspertyzę wartą uwagi. Pozycjonuje to zarząd jako autorytety branżowe, czyniąc ich atrakcyjnymi rozmówcami dla dziennikarzy szukających komentarzy ekspertów.
Budowanie zaufania mediów poprzez thought leadership to inwestycja długoterminowa, która przynosi efekty. Kiedy dziennikarze widzą, jak Twoi liderzy regularnie publikują analizy na LinkedIn, w branżowych mediach lub innych platformach, zaczynają postrzegać firmę jako wiarygodne źródło wiedzy. To sprawia, że częściej sami zgłaszają się po komentarz na temat aktualnych wydarzeń, trendów czy wyzwań branżowych. Relacja staje się wzajemna – nie tylko Ty pitchujesz, ale także dziennikarze szukają Twojego zdania. To idealny stan relacji z mediami, który zwykle buduje się miesiącami lub latami.
Timing jest absolutnie kluczowy przy pitchingowaniu historii. Nawet świetna propozycja może przepaść, jeśli nie jest związana z tym, co dzieje się obecnie. Zespoły PR powinny śledzić cykle informacyjne, kalendarze redakcyjne i sezonowe trendy, by wyłapać najlepszy moment na kontakt. Jeśli pojawia się nowe prawo w Twojej branży – to idealny moment na przesłanie swojej opinii. Jeśli konkurencja właśnie coś ogłosiła, to może być okazja, by pokazać alternatywne podejście. Najlepsze publikacje pojawiają się wtedy, gdy jesteś istotny i na czasie – dlatego trzeba śledzić wydarzenia branżowe i cykle newsowe.
Zrozumienie, o czym obecnie piszą dziennikarze, pomaga znaleźć naturalne punkty zaczepienia dla Twojej historii. Jeśli ważne medium opublikowało właśnie tekst o wyzwaniach branży, to okazja, by zaproponować swoje rozwiązanie lub perspektywę. Jeśli pojawiają się breaking news dotyczące Twojego sektora, to moment, by przesłać ekspercki komentarz. Dziennikarze chętniej opiszą Twój temat, jeśli pitch pojawi się wtedy, gdy faktycznie zajmują się tym zagadnieniem. To wymaga śledzenia newsów branżowych, monitorowania komunikatów konkurencji i znajomości kalendarza redakcyjnego kluczowych mediów.
Budowanie i utrzymywanie relacji z dziennikarzami
Publikacje w mediach nie powinny być transakcyjne. Dziennikarze to ludzie – poznaj ich jak kolegę czy współpracownika. Najlepsze relacje z mediami opierają się na wzajemnym szacunku, zaufaniu i ciągłym dostarczaniu wartości, a nie okazjonalnych prośbach. Angażuj się poza skrzynką mailową – obserwuj i komentuj ich aktywność w social media. Zostawiaj przemyślane komentarze pod artykułami, by pozostać w ich świadomości. Bądź źródłem wiedzy, dziel się informacjami lub oferuj eksperckie wnioski, nawet gdy nie pitchujesz. To buduje dobrą wolę i pozycjonuje Cię jako zaufane źródło, a nie tylko kolejną firmę chcącą publikacji.
Podchodź do follow-upów z taktem i profesjonalizmem. Daj dziennikarzom czas na odpowiedź i nie bądź natarczywy. Uprzejme przypomnienie jest w porządku, ale nękanie to krótka droga do folderu spam i utraty wiarygodności. Od czasu do czasu odezwij się do dziennikarzy, z którymi masz już relację, nawet jeśli nie masz nic do zaproponowania. Proste „świetny tekst o regulacjach AI” potrafi podtrzymać kontakt. Budowanie zaufania wymaga czasu, ale opłaca się – skutkuje lepszymi tekstami, szybszymi odpowiedziami i bardziej partnerskimi relacjami. Dziennikarze znacznie chętniej opiszą Twój temat, jeśli zapamiętają Cię jako pomocnego, profesjonalnego i konsekwentnego.
Wykorzystanie sukcesów klientów i danych
Studia przypadków i historie klientów przekładają abstrakcyjne technologie na konkretne rezultaty. Jeśli klient może oficjalnie potwierdzić, że Twoje rozwiązanie rozwiązało problem lub przyczyniło się do wzrostu – to medialne złoto. Nawet anonimowe przykłady sprawdzają się, jeśli rezultat biznesowy jest imponujący. Pamiętaj, by zaczynać od problemu biznesowego i efektów, a nie specyfikacji produktu. Dziennikarzy interesuje wpływ Twojego rozwiązania na realne firmy, a nie techniczne detale, które to umożliwiły.
Oryginalne dane i własne analizy są szczególnie wartościowe dla najważniejszych mediów. Jeśli przeprowadziłeś badania, które rzucają nowe światło na trendy w branży lub obalają utarte przekonania – to świetny punkt wyjścia do historii. Dziennikarze kochają materiały oparte na liczbach, bo zwiększają wiarygodność i atrakcyjność tematu. Warto zlecić badania lub ankiety odpowiadające na pytania, które nurtują branżę. Takie dane stają się haczykiem do komunikacji z mediami i pozycjonują firmę jako thought leadera z wiedzą wartą pokazania. Inwestycja w research często szybko się zwraca dzięki wygenerowanej publikacji.
Harmonogram i realistyczne oczekiwania
Zdobycie publikacji w topowych mediach nie następuje natychmiast. Często wymaga tygodni lub nawet miesięcy, by uzyskać materiał w dużej redakcji. Sukces wymaga precyzyjnego targetowania, konsekwentnego pitchingu i budowania relacji w dłuższym okresie. Najlepsze firmy traktują PR strategicznie, a nie jako szybkie rozwiązanie. Wiarygodność buduje się stopniowo, co oznacza, że musisz stale inwestować w działania, nawet jeśli nie widzisz od razu efektów. Nawet startupy na wczesnym etapie mogą się przebić, jeśli mają unikalny kąt – świeże spojrzenie, ciekawą historię założyciela lub oryginalne dane pokazujące trend.
Świadomość, że relacje z mediami to maraton, a nie sprint, pozwala ustawić odpowiednie oczekiwania i utrzymać zaangażowanie w strategię. Niektóre propozycje przyniosą szybki efekt, inne mogą przerodzić się w publikację po miesiącach. Nie każdy dziennikarz odpowie na pierwszą wiadomość, ale może stać się cennym kontaktem w przyszłości. Klucz to konsekwentna, profesjonalna i wartościowa komunikacja oraz budowanie autentycznych relacji z dziennikarzami w swojej branży. Z czasem te wysiłki się kumulują i coraz częściej to dziennikarze zgłaszają się do Ciebie po komentarz lub materiał.
Najważniejsza zmiana myślenia, jaką powinien przyjąć każdy lider biznesu w temacie PR, to: PR to nie promocja – to pozycjonowanie. Nie chodzi o forsowanie marki, lecz o bycie obecnym z autorytetem, gdy toczy się ważna rozmowa rynkowa. Zaufanie mediów buduje się długo, ale gdy już je masz, otwierają się drzwi, których nie zapewnią reklamy ani cold mailing. Jeśli jesteś postrzegany jako wiarygodne i kompetentne źródło w branży, dziennikarze sami szukają Twojej opinii, wywiadu czy eksperckiego komentarza.
To podejście do pozycjonowania oznacza strategiczne myślenie o tym, które rozmowy są najważniejsze dla Twojego biznesu i jak możesz wnieść do nich realną wartość. To budowanie widoczności liderów jako ekspertów branżowych, tworzenie autorskich badań wpływających na wiedzę rynkową, oraz konsekwentne pokazywanie, że Twoja firma ma spostrzeżenia warte pokazania. Gdy traktujesz relacje z mediami w ten sposób, publikacje stają się naturalnym efektem autentycznej ekspertyzy i znaczenia – zamiast czymś, za czym trzeba gonić.