Alternatywna perspektywa od kogos, kto zdecydowal sie NIE licencjonowac:
Jestesmy firma contentowa z wartosciowa analiza branzowa. Mielismy rozmowy o licencjach, ale zdecydowalismy przeciw.
Dlaczego powiedzielismy nie:
- Nasza przewaga konkurencyjna TO nasze unikalne tresci
- Martwilismy sie, ze AI bedzie generowac konkurencyjna analize
- Umowy tylko na wyswietlanie nie dawaly wystarczajacych przychodow, zeby mialy znaczenie
- Chcielismy pozostac calkowicie niezalezni
Co zrobilismy zamiast tego:
- Zoptymalizowalismy tresci, zeby byly cytowane w odpowiedziach AI (widocznosc bez formalnej licencji)
- Zbudowalismy nasza marke poprzez wzmianki AI
- Uzylismy widocznosci AI do napedzania wzrostu subskrypcji
- Zachowalismy prawa do trenowania calkowicie dla siebie
Wynik: Jestesmy czesto cytowani, napedzamy ruch, utrzymujemy pelna kontrole.
Chodzi o to: Licencjonowanie nie jest jedynym sposobem na korzysci z AI. Czasami strategiczna widocznosc bez formalnych umow jest lepsza dla mniejszych graczy.